BIEGNIJ DO WIOSNY

Bierzmy przykład z czworonożnych pupili, którzy są aktywni niezależnie od pogody i temperatury;)

Koniec z zimowym obżarstwem i wylegiwaniem się pod kocykiem! Najwyższa pora zadbać o formę, by wiosną i latem czuć się i wyglądać jak okaz zdrowia. Co w tym pomoże? Jeśli trochę nas już znacie, to pewnie zgadniecie, że polecamy… BIEGANIE.

Bieganie przy tak niskich temperaturach? Przecież to murowane przeziębienie! – jeśli ktoś z Was tak pomyślał po przeczytaniu wstępu, tym bardziej radzimy doczytać cały tekst do końca. Z zachowaniem kilku podstawowych zasad bieganie zimą może być bowiem świetną aktywnością, która dodatkowo wzmocni odporność. Zimą warto biegać , żeby się hartować, a dodatkowo pooglądać piękne widoki. – mówi Edyta, nasza zaprzyjaźniona biegaczka z Gdańska –Najważniejsze, żeby się nie przegrzać i nie stać w miejscu. Warto skupić się na oddechu, nawet kosztem zmniejszenia tempa treningu. Wdychać powietrze należy nosem, a wydychać ustami – dodaje. Co jeszcze jest ważne?

Zacznijmy od początku, czyli od ROZGRZEWKI. O tym, jak ważna jest w bieganiu, pisaliśmy już jakiś czas temu. Zimą nie przeprowadzaj jej jednak w plenerze – zrób to w domu. Energiczny trucht w miejscu, wykroki, skłony, skręty i wymachy pozwolą Ci przygotować ciało tak, by niska temperatura nie była dla niego przeszkodą. Pamiętaj jednak, że masz się rozgrzać, nie przegrzać – rozgrzewka powinna być więc energiczna, ale krótka.

Absolutną podstawą jest odpowiedni UBIÓR. Postaw na system warstwowy, dzięki któremu Twoje ciało będzie miało dobrą izolację, a jednocześnie pozwolisz mu oddychać. Pierwszą warstwą powinna być bielizna termiczna. Na to załóż sportową koszulkę (najlepiej dość obcisłą), a na wierzch – bluzę lub polar. Ubranie powinno zatrzymywać ciepło wytworzone w Twoich mięśniach. Trzeba też pamiętać o zabezpieczeniu głowy czapką lub opaską (jeśli temperatura przekracza 5°C). Na ręce warto założyć rękawiczki, a na szyję komin. Ubrania nie mogą być bawełniane, ponieważ zatrzymają w sobie wilgoć, a buty powinny mieć dobry bieżnik oraz być ciepłe i nieprzemakalne – podpowiada Edyta.

W zimowych treningach ważną rolę gra oczywiście również WODA. Pamiętaj, że przy niskich temperaturach też można się odwodnić! Zapobiegaj temu zabierając na trening butelkę wody – pij powoli, małymi łykami. Ważne jest również jedzenie, które doda Ci sił i ciepła – na trening możesz zabrać np. suszone owoce, batonik lub żel energetyczny.

Po biegu SCHŁADZAJ organizm, stopniowo zwalniając tempo do energicznego marszu. Co z rozciąganiem? Przy niskich temperaturach nie ma ono większego sensu, ba – może nawet uszkodzić mięśnie! Dlatego zrób je dopiero po powrocie do domu.

Bieganie zimą pomaga budować tzw. bazę tlenową, czyli upraszczając – WYDOLNOŚĆ. Sprzyjają jej długie i powolne treningi, wymagające wytrwałości. Obok zbudowanej np. na siłowni bazy mięśniowej stanowi ona fundament biegowej kondycji. Zima nie jest czasem na bicie życiówek, tylko właśnie na trenowanie wytrzymałości.

Lepsza odporność, silna wola, endorfiny i poczucie, że zrobiło się dla siebie coś dobrego. Zimowe treningi na świeżym powietrzu są również okazją, by dotlenić organizm, który w tym okresie większość czasu spędza w zamkniętych pomieszczeniach. Przekonani? Do biegu!

wsparcie merytoryczne: wformie24.poradnikzdrowie.pl, polskabiega.sport.pl, kalenji.pl

About the author

JOIN THE DISCUSSION