Nasze sposoby na jesienną aktywność

Za zimno, za ciemno, za smutno, nic mi się nie chce…nie tędy droga!Jeśli marzysz o dobrej formie, zadbaj o nią już dziś. Jakie są nasze sposoby na jesienną aktywność i co nas motywuje?

źródło: sztukastudiowania.pl

Zapadaniu w jesienno-zimowy sen mówimy stanowcze NIE. By zachować energię i zwiększyć odporność, musimy się ruszać! I wcale nie jest to trudniejsze niż latem. Basen, rower, bieganie, spacery czy zajęcia w klubie – jest sporo możliwości. Najwięcej siły wymaga zaś wcale nie jest aktywność fizyczna sama w sobie, ale zmotywowanie się do niej. Problem nie leży w mięśniach, tylko w głowie.

Zdrowa bezmyślność
Jak więc wysunąć nogi spod cieplutkiej kołdry i wziąć się za poranne ćwiczenia? Najlepiej po prostu nie dopuszczać do siebie innej opcji. Znacie tę prawidłowość, że budzik nastawiony na 7:00 zerwie nas z łóżka w tygodniu (gdy nasza podświadomość wie, że trzeba wstać do pracy lub szkoły), ale jeśli nastawimy go na tę samą godzinę w weekend (gdy podświadomie wiemy, że możemy, ale NIE MUSIMY wstawać)  – zapewne nawet go nie usłyszymy? W tym tkwi sedno. Na początku warto przyjąć, że ćwiczenia nie są opcją, wyborem, ale poniekąd obowiązkiem i nie zastanawiać się nad innym możliwym scenariuszem. Gdy budząc się rano zadasz sobie pytanie „chce mi się ćwiczyć czy nie?”, na 90% wybierzesz drugą opcję. Jeśli natomiast bezrefleksyjnie wstaniesz i zaczniesz wypełniać swój plan, nie pozostawiając w głowie miejsca na wątpliwości – szanse na sukces wzrosną!

image

Zacznij dzień lekko, ale aktywnie – już samo energiczne przeciąganie się może być początkiem rozbudowywanej z czasem serii porannych ćwiczeń
źródło: starwinar.wordpress.com

Ta sama zasada dotyczy treningów w ciągu dnia lub wieczornych. Przyjmij, że aktywność jest nieodłączną częścią Twojego harmonogramu i bez zastanowienia wdrażaj ją w życie. Z czasem, gdy wyrobisz już w sobie (choćby i trochę „na siłę”) zdrowy nawyk, wysiłek fizyczny zacznie Cię cieszyć, a Ty zaczniesz wyczekiwać kolejnych treningów.

Zagrzej się do boju!
Podczas chłodniejszych miesięcy wartość rozgrzewki jest tym bardziej nie do przecenienia – zwłaszcza dla ćwiczących na świeżym powietrzu. Nie tylko pomaga przygotować organizm do wysiłku, ale także zmniejsza ryzyko ewentualnych kontuzji i urazów. Nie wiesz, jak przeprowadzić rozgrzewkę? Być może zainspiruje Cię nasz artykuł (>klik)

Cebula najzdrowsza
Rozgrzewka to jedno. Nie zastępuje ona jednak odpowiedniego ubioru. Najlepszym rozwiązaniem będzie strój warstwowy, na tzw. „cebulkę”. To praktyczne rozwiązanie, które zapewni organizmowi również odpowiednią cyrkulację powietrza i wilgoci. Nie musisz kupować super profesjonalnej drogiej odzieży. Jeśli biegasz – pamiętaj jednak, by zrezygnować z ubrań wykonanych w 100% z bawełny (nie odprowadza wilgoci, przez co podczas treningów w chłodniejsze dni zdecydowanie łatwiej o przeziębienie). Ważne też, by zaopatrzyć się w dobrą czapkę, a w chłodniejsze dni również rękawiczki – ciepło ucieka najprędzej przez dłonie, stopy i głowę, musisz więc szczególnie o nie zadbać. Komfortowy ubiór powinien zmotywować do ćwiczeń;)

image

Cebula jest dobra na przeziębienia. Dzięki ubiorowi „na cebulę”, może jednak do tych przeziębień w ogóle nie dojść;)
źródło: kobieta.onet.pl

Razem raźniej
Dla tych najbardziej opornych, dobrą motywacją mogą być ćwiczenia w grupie – czy to na świeżym powietrzu, czy w klubie. Oprócz korzyści płynących z wysiłku fizycznego, taki rodzaj aktywności pozwala również na spędzenie czasu (którego tak często brakuje) z najbliższymi w ciekawy sposób. Więcej o zaletach biegania grupowego, które można odnieść również do innych dyscyplin aktywności, przeczytasz na naszym blogu (>klik)

Dla zmarźlaków
Jeśli źle znosisz niskie temperatury i czynisz z tego główną wymówkę – jest przecież wiele innych rozwiązań. Nie musisz biegać. To, że ćwiczenia nie odbywają się na świeżym powietrzu nie znaczy, że nie mogą przynosić radości i satysfakcji. Zdecyduj się na fitness, zumbę, jogę, squasha lub po prostu siłownię. My oczywiście polecamy przede wszystkim basen, po którym dodatkowo można rozgrzać się sauną 😉 Jeśli wciąż brakuje Ci motywacji, poczytaj o korzyściach płynących z basenowej aktywności (>klik) oraz o tym, dlaczego warto pokochać saunę (>klik).

Dla intelektualistów
Jesień kojarzy Ci się z czytaniem książek i kubkiem gorącej herbaty? Wolisz poświęcić ten czas lekturze niż ćwiczeniom fizycznym? Przecież można to połączyć! Zainwestuj w rower stacjonarny. Dzięki niemu zadbasz o formę bez konieczności wychodzenia z domu. Mało tego! Nic nie stoi na przeszkodzie, by podczas jazdy na rowerze czytać lub oglądać filmy. Efekt w postaci większej ilości przeczytanych książek i lepszej kondycji jest tego wart!

image

Idealne rozwiązanie dla amatorów ćwiczeń fizycznych w domowych pieleszach!
źródło: retrospace.org

Warto ćwiczyć jesienią i zimą. Aktywność fizyczna nie powinna być uzależniona od pory roku, ale stać się nieodłącznym elementem naszego życia. Spróbujcie po prostu wmówić sobie, że regularny ruch jest Wam niezbędny i nie zostawiać w głowie miejsca na wybór „ćwiczenia czy leżenie w łóżku?”. Jeśli to nie pomaga, zadbajcie o swój komfort dobrze się ubierając i rozgrzewając (jeśli ćwiczycie na zewnątrz) i postarajcie się ćwiczyć z kimś bliskim. Jeśli nie chcecie czuć zimna, a rozgrzewka nie pomaga – przenieście aktywność fizyczną do budynku. Może to być klub czy basen, ale mogą to być również własne 4 ściany. Dla każdego coś miłego;) Bo aktywność ma być właśnie czymś miłym. Do dzieła!


Co Was najlepiej motywuje do jesienno-zimowych ćwiczeń? Podzielcie się z nami swoimi metodami na wewnętrznego lenia;)

About the author

JOIN THE DISCUSSION