60 uderzeń na minutę przed meczem, 114 w trakcie. Tak średnio zmieniało się tętno kibiców hokejowej drużyny Montreal Canadiens, których serca zespół kardiologa Paula Khairy’ego z Uniwersytetu Montrealskiego monitorował przez cały mecz („Canadian Journal of Cardiology”, 2017). Badani siedzieli, a ich serca pracowały jak podczas intensywnego treningu.
Jak emocje kibica wpływają na organizm?
Przyspieszają serce mocniej, niż się spodziewasz. W badaniu z Montrealu tętno 20 kibiców wzrosło średnio o 92%. U osób oglądających mecz w telewizji o 75%, a u tych na trybunach aż o 110%. Według przyjętych progów wysiłek kibiców na hali odpowiadał intensywnej aktywności fizycznej. Emocje mają więc mierzalną cenę, a organizm nie odróżnia sprintu od nerwów w doliczonym czasie.
Gdzie w zakładach kończy się rozrywka?
Tam, gdzie decyzje zaczyna podejmować tętno, a nie plan. Przy 114 uderzeniach na minutę trudno o chłodną ocenę, a zakłady na żywo podsuwają kolejne kursy właśnie wtedy, gdy emocje są najsilniejsze. Dlatego granice warto ustalić wcześniej, w spokojny dzień.
Jeśli zastanawiasz się, gdzie obstawiać mecze, porównaj najpierw warunki operatorów i ustaw limity, zanim emocje meczowe wezmą górę. Legalny operator ma zezwolenie Ministra Finansów, a w ustawieniach konta pozwala określić maksymalną kwotę wpłat na dzień, tydzień czy miesiąc. Ustawiony raz limit działa także wtedy, gdy twoja drużyna traci gola w 90. Minucie.
Są też sygnały, że zabawa przestaje być zabawą. Pierwszy to odgrywanie się, czyli stawianie kolejnych zakładów, żeby odzyskać przegrane pieniądze. Następne to wydawanie więcej, niż planowałeś, ukrywanie zakładów przed bliskimi i pożyczanie pieniędzy na grę. Jeśli zauważasz u siebie któryś z nich, zrób przerwę. Wielu operatorów pozwala czasowo zablokować własne konto. Jeśli przerwa nie wystarcza, porozmawiaj ze specjalistą. Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom prowadzi telefon zaufania 801 889 880, czynny codziennie od 17:00 do 22:00.
Jak wieczór meczowy wpływa na dietę i sen?
Zwykle źle, bo łączy trzy rzeczy, które sobie szkodzą: późną porę, ciężkie jedzenie i alkohol. Mecz o 21:00 kończy się koło 23:00, a podwyższone tętno nie spada od razu po końcowym gwizdku. Zasypiasz później i płycej. Alkohol może pomóc zasnąć, ale pogarsza jakość snu w drugiej połowie nocy. Chipsy i pizza w środku wieczoru to dużo soli i tłuszczu tuż przed snem.
Do tego dochodzi efekt grupy. Przy wspólnym oglądaniu łatwo jeść i pić „do towarzystwa”, bez głodu i bez pragnienia. Miska chipsów na środku stołu znika w pierwszej połowie, a w przerwie ktoś zamawia pizzę. Nikt tego nie planował, ale bilans wieczoru potrafi przewyższyć normalny obiad.
Prosta zamiana robi dużą różnicę. Zjedz normalną kolację przed meczem. W trakcie postaw na warzywa z dipem, popcorn bez masła albo orzechy. Pij wodę albo napój bezalkoholowy. Po meczu daj sobie pół godziny bez ekranu, zanim się położysz. Organizm potrzebuje tego czasu, żeby zejść z „trybu meczowego”. Jeśli następnego dnia wcześnie wstajesz, rozważ obejrzenie skrótu rano zamiast całego późnego meczu. Wynik będzie ten sam, a sen lepszy.
Jak zamienić energię kibica na własną aktywność?
Wykorzystaj to, że serce i tak już pracuje. Skoro mecz podnosi tętno jak trening, przynajmniej część tej energii możesz przenieść na ruch. Idź na spacer lub krótki bieg przed meczem. W przerwie wstań, rozciągnij się, przejdź się po mieszkaniu. W dzień bez meczu zagraj z przyjaciółmi w to, co oglądasz: w piłkę, siatkówkę, kosza.
Dobry pomysł to też mecz z planem treningowym. Każdy gol twojej drużyny oznacza dziesięć przysiadów, każda żółta kartka minutę deski. Brzmi jak żart, ale po sezonie pełnym emocji możesz mieć na koncie kilka tysięcy przysiadów.
Takie nawyki mają też drugą zaletę. Kibic, który sam się rusza, lepiej rozumie, co dzieje się na boisku, i spokojniej znosi porażki ulubionej drużyny.
Co zostaje po końcowym gwizdku?
Tętno wraca do normy, emocje opadają, a wynik zostaje w tabeli. Dobrze przeżyty mecz to taki, po którym możesz spokojnie zasnąć, a rano nie żałujesz ani kolacji, ani decyzji podjętych w doliczonym czasie. Kibicowanie zostaje wtedy tym, czym ma być: emocjami, które ładują, a nie drenują. Kiedy ostatnio sprawdziłeś, ile bije twoje serce w doliczonym czasie?
Artykuł sponsorowany
Bukmacherzy dostępni na stronie najlepsibukmacherzy.pl to legalni bukmacherzy działający w Polsce w oparciu o zezwolenie na urządzanie zakładów bukmacherskich na terenie RP. Gra u nielegalnych bukmacherów to przestępstwo.
Obstawianie zakładów bukmacherskich niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Pamiętaj, że nie może być sposobem na życie. W Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione, możesz grać wyłącznie u tych operatorów, którzy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów.